Wreszcie nastała długo oczekiwana wiosna - czas, w którym można oddawać się temu, co się najbardziej lubi: spacerom, piknikom, grillowaniu, zabawie na świeżym powietrzu, aktywnemu wypoczynkowi.
Jednak wraz z ociepleniem, słońcem jak co roku pojawiło się to samo zagrożenie - kleszcze, które czają się na nas oraz nasze domowe zwierzęta w wysokiej trawie oraz na liściach drzew liściastych, w zaroślach.
Każdy kleszcz jest potencjalnym zagrożeniem dla człowieka i zwierzęcia, ponieważ może wywołać kleszczowe zapalenie mózgu (określane jeszcze jako odkleszczowe zapalenie mózgu) oraz boreliozę.
Kleszczowe zapalenie mózgu jest chorobą układu nerwowego. Niebezpieczeństwo tej choroby tkwi w mechanizmie jej objawiania się. Zwykle miesiąc po szczytowej aktywności kleszczy obserwuje się zwiększoną zachorowalność.
Istnieje kilka sposobów, żeby uchronić się przed tą chorobą. Profilaktyka polega na odpowiednim ubiorze podczas wypraw do lasu, stosowaniu środków odstraszających kleszcze (takich samych jak na komary czy muszki), dokładne oględziny ciała po wizycie w lesie, na łące.
Poza tym - jeśli to możliwe - należy unikać przebywania na terenach endemicznych, tj. takich, na których stale występuje ta choroba (północno-wschodnia Polska), oraz spożywać jedynie gotowane mleko.
Najlepszą profilaktyką są jednak szczepienia przeciwko kleszczom. Szczepienia na kleszcze dają gwarancję, że w przypadku ugryzienia przez te pajęczaki nie zachorujemy.